Płomień stanął pod Tablicą Pamięci w budynku wojewódzkiej komendy. Przyniosły go harcerki z Kujawsko-Pomorskiej Chorągwi ZHP, a odebrał komendant insp. Jakub Gorczyński.
Betlejemskie Światło Pokoju dotarło do Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. Światło, które co roku niesie przesłanie spokoju i nadziei, harcerki przekazały policjantom oraz pracownikom cywilnym – gest prosty, a znaczący.
Do komendy przyszły dwie reprezentantki harcerzy: hm. Dorota Sucharska, Zastępczyni Komendantki Komendy Chorągwi Kujawsko-Pomorskiej ZHP, oraz phm. Zuzanna Kozłowska, również Zastępczyni Komendantki tej chorągwi. Światło odebrał insp. Jakub Gorczyński, Komendant Wojewódzki Policji w Bydgoszczy, dziękując za pamięć i – przy okazji – wręczając harcerkom drobne upominki. Krótko, bez fanfar. Ale z wyraźnym podkreśleniem, że ta tradycja ma tu swoje miejsce.
Płomień ustawiono na honorze – pod Tablicą Pamięci upamiętniającą policjantów, którzy zginęli na służbie. To punkt, obok którego nikt w komendzie nie przechodzi obojętnie. Tym bardziej w grudniu.
Ma konkretny adres startu i długą drogę. Zapoczątkowano ją w 1986 roku w Linz w Austrii jako część świątecznych działań charytatywnych pod hasłem „Światło w ciemności”, promowanych przez Austriackie Radio i Telewizję. W Polsce pałeczkę – i płomień – przejął Związek Harcerstwa Polskiego w 1991 roku. Od tego czasu co rok dzieje się to samo: ZHP odbiera Światło od skautów ze Słowacji, na zmianę raz tam, raz u nas, a potem niesie je dalej w krajowej sztafecie.
Tak trafia do szkół, parafii, instytucji, a także do służb – w tym do policji. I stąd dzisiejsza wizyta w bydgoskiej komendzie. Krótkie przekazanie, kilka słów i płomień, który rusza dalej – bo taka jest jego rola.
Jeśli zobaczysz ten ogień w swojej instytucji lub szkole, to znaczy jedno: harcerki i harcerze są w drodze. A Betlejemskie Światło Pokoju żyje tak, jak powinno – w przekazywaniu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze