Kawa z ekspresu i łóżko zamiast fotela — tak po zmianie rozkładu pojedziemy z Bydgoszczy do Pragi. PKP Intercity dorzuca udogodnienia w Baltic Express i modyfikuje nocną trasę.
Zmiany w rozkładzie PKP Intercity dotyczą połączenia Bydgoszcz–Praga, czyli składu Baltic Express. Najbardziej odczuwalna dla pasażerów różnica: w każdym pociągu jedzie teraz czeski wagon barowy, a w kursie nocnym można kupić miejsce w wagonie sypialnym. To realny komfort, zwłaszcza przy długiej drodze przez Polskę i Czechy.
Nocny skład nie zatrzymuje się już w Laskowicach Pomorskich. Zamiast tego prowadzi go trasa przez Iławę, Działdowo i Toruń. Jest dłużej, ale dla kogo startem jest Bydgoszcz Główna, a celem Praga lub południe kraju — zmiana ma niewielkie znaczenie w praktyce. Godziny z Bydgoszczy pozostają czytelne, a wybór pór wyjazdu szeroki.
Do tej pory polski wagon restauracyjny odczepiano we Wrocławiu, a dalej zostawał tylko wózek z przekąskami. Teraz bar jedzie z pasażerami przez całą trasę — bez przesiadek gastronomicznych. Nocą dochodzi opcja sypialna: zasłaniasz zasłonkę, kładziesz się i budzisz już za granicą. Proste udogodnienia, które robią różnicę w podróży.
Jeśli planujesz nocny wyjazd, ruszysz ze stacji Bydgoszcz Główna o 1.16 i wjedziesz do Pragi o 9.14. To osiem godzin, które można przespać — a rano masz miasto pod ręką.
Poranek? Jest odjazd o 5.57, z planowym przyjazdem do Pragi o 13.14. Dla tych, którzy wolą spokojny start dnia — kolejna opcja to 9.57 z Bydgoszczy, na miejscu o 17.14.
Ostatnie okno z Bydgoszczy to 13.57; do stolicy Czech dojedziesz o 21.14. Cztery różne pory, cztery scenariusze dnia. Wybierz ten, który pasuje do planów — a w drodze zajrzyj do baru lub zarezerwuj sypialny, jeśli jedziesz nocą.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze