Reklama

Anna Dymna w Bydgoszczy: Nagroda Poli Negri i Salon Poezji


Aktorka spędziła w Bydgoszczy dwa pierwsze dni długiego listopadowego weekendu: odebrała Nagrodę im. Poli Negri i uruchomiła Bydgoski Salon Poezji. Mamy miejsca, terminy i plan na kolejne spotkania.


Nagroda w Filharmonii. Film i rozmowa z publicznością

W piątek, podczas Old Film Festival, Anna Dymna spotkała się z widzami w Filharmonii Pomorskiej i odebrała Nagrodę Filmową im. Poli Negri przyznaną przez samorząd województwa kujawsko-pomorskiego. Uroczystość zwieńczył moment, w którym wyróżnienie wręczył wicemarszałek Zbigniew Ostrowski. To był czas na filmowe wspomnienia i opowieści o pracy, która – jak mówiła – daje jej poczucie sensu.

Rozmowę prowadził prof. Piotr Zwierzchowski w sali kameralnej. „Człowiek jest szczęśliwy, jak jest potrzebny” – podkreśliła Dymna.

Reklama

Salon Poezji ruszył z Park Hotelu

W sobotnie południe w Park Hotelu aktorka otworzyła Bydgoski Salon Poezji zainicjowany przez Teatr Polski. Na start – wiersze ks. Jana Twardowskiego, czytane wspólnie z Mirosławem Guzowskim. Dymna przypomniała, że tę ideę rozwija od lat; pierwszy salon powstał w Krakowie w 2002 roku, a bydgoski jest kolejnym na mapie kraju. „Po prostu czytamy poezję” – ujęła prosto istotę spotkań. W sali było kameralnie, bez zadęcia: krzesła blisko, cisza, tekst w centrum. Taki kontakt działa – słychać było to w reakcji publiczności.

Kiedy i gdzie kolejne czytania

Stały termin to niedzielne południe: spotkania będą „zawsze w niedzielę o godz. 12”. Najbliższe – 30 listopada – na małej scenie Teatru Polskiego z poezją Oskara Wilde’a.

Reklama

Po inauguracji w Park Hotelu cykl przenosi się na małą scenę Teatru Polskiego. Organizatorzy zapowiadają rytm „co dwa tygodnie”, co pozwala spokojnie zaplanować udział i wracać regularnie. Najbliższy program to Oskar Wilde – dobre wejście w formułę krótszych, godzinnych spotkań. Mała scena Teatru Polskiego sprzyja skupieniu i bliskości tekstu. Dla miłośników literatury to czytelny plan.

O pracy, nieśmiałości i marzeniach

Dymna mówiła też o codzienności poza sceną: jest pedagogiem i prowadzi Fundację Mimo Wszystko, która wspiera osoby z niepełnosprawnościami intelektualnymi. „Nie jestem gwiazdą, jestem aktorką” – zaznaczyła, wspominając poranne wstawanie i zwyczajność swojej pracy. Opowiadała o dziecięcej nieśmiałości, o tym, jak w kolejce do sklepu potrafiła stawać kilka razy, i o tym, że dziś uczy się od lekarzy, bo fundacyjne obowiązki tego wymagają.

Reklama

Ma 74 lata i wciąż planuje: marzy o malarstwie i o zawodzie pielęgniarki – bo opieka nad drugim człowiekiem jest dla niej wartością. Te wyznania brzmiały szczerze.

Źródło: bydgoszczinformuje.pl Aktualizacja: 09/11/2025 12:15
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama