Reklama

Aleksandrów: 90 tys. zł zniknęło po telefonie z "banku"


14 kwietnia 2026 r. 58-letnia mieszkanka Aleksandrowa uwierzyła w historię rzekomego pracownika banku i straciła ponad 90 tys. zł. Komenda Powiatowa Policji w Aleksandrowie ostrzega przed tym schematem.


Telefon, krótka informacja o „zagrożonych środkach” i presja, by działać natychmiast — tak zaczęło się w Aleksandrowie oszustwo, po którym z konta 58-latki zniknęło ponad 90 tysięcy złotych. Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Aleksandrowie apelują o ostrożność: to stary trik, ale wciąż działa, bo bazuje na strachu i pośpiechu.

Strata ponad 90 tys. zł po „zabezpieczeniu pieniędzy” — 14.04.2026

Kobieta usłyszała przez telefon, że środki na jej rachunku są zagrożone i „dla bezpieczeństwa” powinna je przelać. W efekcie wykonała przelew na wskazane konto na kwotę blisko 60 000 zł. To nie koniec — na jej koncie uruchomiono też kredyt gotówkowy na 31 000 zł, co razem dało stratę przekraczającą 90 000 zł. Zgłoszenie trafiło do policjantów 14.04.2026.

Reklama

Mechanizm jest powtarzalny. Oszuści przedstawiają się jako pracownicy banku, mówią pewnym tonem, proszą o działania „od ręki” i podsuwają rozwiązanie: przelew na „rachunek techniczny” albo podanie kodów autoryzacyjnych. Tyle wystarczy, by opróżnić konto albo zaciągnąć kredyt na dane ofiary. To jest typowe oszustwo na pracownika banku w Aleksandrowie — i nie tylko tam.

Jak się chronić: przerwij rozmowę, sprawdź numer, nie przelewaj

Masz wątpliwości, czy dzwoni bank? Zakończ połączenie i oddzwoń na oficjalną infolinię — numer znajdziesz na stronie banku lub w aplikacji. To podstawowa weryfikacja, która nie wymaga pośpiechu, a często ratuje przed stratą pieniędzy.

Reklama

Nie wykonuj operacji finansowych „na już”. Pośpiech to narzędzie oszusta. Prawdziwy doradca nie poprosi o przelanie środków na „konto techniczne” ani o kody autoryzacyjne. Jeśli ktoś domaga się kodów z SMS-ów lub z aplikacji — przerwij rozmowę.

Nie pozwalaj się prowadzić krok po kroku przez nieznanego rozmówcę pod pretekstem „zabezpieczania środków”. Nie wysyłaj przelewów na nieznane rachunki i nie podawaj danych osobowych przez telefon. Gdy ktoś podaje się za bank, prokuraturę lub Policję i chce Twoich pieniędzy lub danych — to sygnał ostrzegawczy.

Reklama

Policjanci z Aleksandrowa zachęcają, by rozmawiać z bliskimi, zwłaszcza seniorami. Krótka domowa „procedura bezpieczeństwa” działa: kończę rozmowę, sam dzwonię do instytucji na znany numer, nie podaję kodów, nie przelewam na wskazane „bezpieczne” konta. Ten prosty zestaw nawyków odcina najczęstsze ścieżki ataku.

Jeśli ktoś już padł ofiarą — liczy się czas. Zgłoszenie w banku i na policji ułatwia zablokowanie części operacji i dokumentuje sprawę. W tym przypadku ofiara pojawiła się w komendzie dzień po zdarzeniu, 14 kwietnia 2026 r. — to właściwa reakcja, która otwiera drogę do dalszych czynności.

Reklama

W skrócie: przerwij rozmowę, zweryfikuj numer, nigdy nie podawaj kodów i nie przelewaj środków „dla bezpieczeństwa”. Jeśli ktoś tego żąda — to nie bank, to oszust.

Źródło: aleksandrow.policja.gov.pl Aktualizacja: 15/04/2026 18:39
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama