Prokuratura Rejonowa Bydgoszcz-Południe zakończyła śledztwo w sprawie śmiertelnego pożaru garażu przy ul. Bielickiej i we wrześniu skierowała akt oskarżenia do sądu. Oskarżony 23-letni Sławomir P. miał przyznać, że ogień podłożył "dla żartu".
Śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Rejonową Bydgoszcz‑Południe dobiegło końca, a do Sądu Rejonowego w Bydgoszczy trafił akt oskarżenia w sprawie, którą wywołał pożar na Szwederowie. Oskarżonym jest 23‑letni Sławomir P. Sprawa dotyczy garażu w kompleksie przy ulicy Bielickiej, gdzie zginął mężczyzna wynajmujący i zamieszkujący ten boks. To kolejny etap postępowania.
Do zdarzenia doszło 12 maja 2025 r. w jednym z garaży należących do większego kompleksu przy ulicy Bielickiej na Szwederowie. Policja otrzymała informację o ogniu, a wezwane służby po akcji gaśniczej odkryły w środku zwęglone ciało lokatora. Biegły z zakresu pożarnictwa wskazał, że źródło płomieni znajdowało się w pobliżu skrzydła wrót, co sugerowało celowe zaprószenie. Z opinii sądowo‑lekarskiej wynika, że mężczyzna zmarł wskutek wstrząsu termicznego i zatrucia tlenkiem węgla. Ustalenia śledczych pozwoliły częściowo odtworzyć przebieg dnia — pokrzywdzony miał spotkać się m.in. ze Sławomirem P.; w grę wchodził alkohol. Świadkowie relacjonowali, że między mężczyznami mogło dojść do konfliktu. Według prokuratury to właśnie 23‑latek miał podpalić okolice wrót.
Sławomir P. został zatrzymany, doprowadzony do prokuratury i usłyszał zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa pożaru o tragicznym skutku. Jak podaje prokuratura, mężczyzna przyznał się i tłumaczył, że ogień rozpalił „dla żartu”, a gdy zorientował się, że znajomy jest w środku, uciekł. Na wniosek śledczych sąd zastosował tymczasowy areszt, w którym oskarżony przebywa. Akt oskarżenia został skierowany do sądu.
Postępowanie sądowe to kolejny etap — sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Bydgoszczy i będzie rozpoznawana na rozprawie. W komunikacie nie wskazano terminu pierwszego posiedzenia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze