Reklama

Akcja Zima w Bydgoszczy: 13 pługosolarek i 100 osób w terenie


Po sobotnim marznącym deszczu chodniki wciąż są bardzo śliskie. Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy mobilizuje dodatkowe siły – nocne prace zaplanowano z niedzieli na poniedziałek, a wobec nierzetelnych firm zapowiedziano konsekwencje.


Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy (ZDMiKP) podsumował działania Akcji Zima za okres 27 do 30 listopada 2025. Po czwartkowym śniegu i sobotnim marznącym deszczu służby pracują bez przerwy od środy ubiegłego tygodnia – priorytetem jest utrzymanie przejezdności i bezpieczeństwo pieszych oraz komunikacji publicznej.

W mieście pracuje 13 pługosolarek, 10 mikrociągników i blisko 100 osób od odśnieżania ciągów pieszych. Koordynacja odbywa się całodobowo przez dyspozytorów akcji. Najpierw zabezpieczane są główne trasy, po których jeżdżą autobusy i tramwaje, później przejścia dla pieszych, strefy przystankowe i dojścia, a w kolejnych krokach – wyznaczone odcinki chodników.

Reklama

Co poszło nie tak w sobotę?

Kluczowy problem to marznący deszcz, który w sobotni poranek spadł na zmarznięty grunt. Warstwa lodu przykryła wcześniej wysypane materiały zwiększające przyczepność, a miejscami także jeszcze nieodgarnięty śnieg. Efekt? Utrudniona praca ekip ręcznych i – jak przyznaje ZDMiKP – rezultaty poniżej oczekiwań pieszych. To nie tyle zwykła trudność pogodowa, co a właściwie oblodzenie wyjątkowej skali.

Nocne wsparcie i priorytety

W niedzielę, 30 listopada, wszystkie zespoły ręczne działają w swoich rejonach. Miasto zaplanowało dodatkowe odśnieżanie i posypywanie w godzinach nocnych oraz we wczesny poranek w poniedziałek. Ulice objęte zimowym utrzymaniem są monitorowane przez dyżurnych przez całą dobę. ZDMiKP uczciwie mówi, że sytuacja na chodnikach wciąż jest trudna i prosi o ostrożność mieszkańców Bydgoszczy.

Reklama

Kontrole i konsekwencje dla wykonawców

Inspekcje na zlecenie ZDMiKP wykazały nieprawidłowości u części firm odpowiedzialnych za ręczne odśnieżanie: omijanie trudniejszych odcinków, a nawet brak interwencji po ustaniu opadów. „To niedopuszczalne” – podkreśla miejski zarząd dróg i zapowiada wyciągnięcie konsekwencji wobec wykonawców, którzy nie wywiązali się z umów. Do wsparcia skierowano też pracowników obwodów drogowych, by szybko reagowali w miejscach szczególnie niebezpiecznych i przekierowywali siły tam, gdzie sytuacja jest najgorsza.

Jest jeszcze jeden, codzienny wymiar tej historii. Sobotni lód zniweczył wysiłek nie tylko służb, ale i wielu osób, które odśnieżyły chodniki przy swoich posesjach. ZDMiKP przypomina, że porządne odlodzenie całego miasta wymaga wspólnego działania – właścicieli nieruchomości, Spółdzielni Mieszkaniowych, zakładów pracy i instytucji, przy których biegną chodniki. Zbieg opadów śniegu i marznącego deszczu przy ujemnych temperaturach doprowadził do wyjątkowego oblodzenia – podobnie zmagają się dziś inne miasta w kraju. U nas kluczowe są dwie rzeczy: praca na okrągło i ostrożność przechodniów.

Źródło: zdmikp.bydgoszcz.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama