Reklama

A1 pod Chełmnem: 2,6 promila u kierowcy, grozi deportacja


Czarny Dodge, zgłoszenie o możliwej jeździe po alkoholu i szybka reakcja drogówki z Chełmna. 52-letni obcokrajowiec miał 2,6 promila; po zarzucie trafił do Straży Granicznej z wnioskiem o zobowiązanie do powrotu.


Na autostradzie A1, w rejonie Chełmna, patrol drogówki zatrzymał czarny Dodge po zgłoszeniu o podejrzeniu jazdy pod wpływem. Z auta czuć było alkohol, kierowca ledwo trzymał tor jazdy, a ruch na A1 szumiał nieprzerwanie — to fatalne tło dla takiej brawury.

Zatrzymanie na A1 w poniedziałek, 11 maja

Zgłoszenie wpłynęło w poniedziałek, 11.05.2026, tuż przed 16:30. Na miejsce pojechali chełmińscy policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego. Za kierownicą siedział 52-letni obcokrajowiec. Funkcjonariusze wyczuli woń alkoholu i przeprowadzili badanie.

Reklama

Wynik nie pozostawił wątpliwości: 2,6 promila w organizmie.

Mężczyzna został zatrzymany. A1 to jedna z najbardziej obciążonych tras w regionie, więc każdy kierowca po alkoholu na A1 to realne ryzyko dla setek osób jadących obok — od ciężarówek po auta rodzinne.

Zarzut 12 maja i wniosek o deportację

Następnego dnia, 12.05.2026, 52-latek usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Co to oznacza dla kierowcy? Tu stawką jest już nie tylko sprawa karna — policjanci przekazali go funkcjonariuszom Straży Granicznej wraz z wnioskiem o wydanie decyzji o zobowiązanie do powrotu do kraju pochodzenia. Innymi słowy: grozi mu deportacja.

Reklama

Policja akcentuje prostą zasadę: każda osoba wjeżdżająca do Polski musi znać i respektować nasze prawo oraz normy społeczne. Prowadzenie po alkoholu to nie „drobnostka”, tylko zagrożenie dla życia i zdrowia innych oraz perspektywa surowych konsekwencji — od zarzutów, po decyzje administracyjne w przypadku cudzoziemców.

W tej sprawie szybka reakcja chełmińskiej „drogówki” przerwała niebezpieczną jazdę jeszcze na pasach A1. Dalej zadecydują procedury karne i działania Straży Granicznej.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama