Ponad 50 tys. sztuk i 32 kg krajanki – tyle policjanci zabrali z posesji 61‑latka spod Grudziądza. Strata dla Skarbu Państwa: ponad 115 tys. zł i zarzut z art. 65 Kodeksu karnego skarbowego.
Karton za kartonem, worki z krajanką. W poniedziałek, 12.01.2026 policjanci z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą weszli na posesję 61‑letniego mieszkańca jednej z wsi pod Grudziądzem. Chodziło o nielegalne papierosy i tytoń. Trop okazał się trafiony.
Podczas przeszukania zabezpieczono ponad 50 tys. sztuk nielegalnych papierosów oraz krajankę tytoniową o łącznej wadze przekraczającej 32 kg. Tyle towaru nie trafia do sklepów — trafia do depozytu. I do akt sprawy.
Według wyliczeń funkcjonariuszy, na podatkach i akcyzie Skarb Państwa mógł stracić ponad 115 tys. zł. To nie są drobne „na boku” — to ubytek, który później dopłacamy wszyscy w cenach legalnych produktów.
U mężczyzny policjanci znaleźli zarówno gotowe papierosy, jak i krajankę tytoniową. Z takiej ilości surowca można nabić wiele paczek — i jeszcze więcej problemów. Dla 61‑latka finał jest jeden: odpowiedzialność karna skarbowa.
Sprawa trafi do Sądu. Mężczyzna usłyszy zarzut przestępstwa skarbowego z art. 65 Kodeksu karnego skarbowego — to paserstwo akcyzowe, czyli obrót towarami bez wymaganych znaków akcyzy. Przepisy są tu jasne.
Policja przypomina: posiadanie, przechowywanie, nabywanie, przewożenie oraz handel tytoniem i krajanką pochodzącymi z nielegalnych źródeł, bez znaków akcyzy, to naruszenie prawa. Nie tylko dla sprzedającego. Dla kupującego też.
Jeśli kupujesz tytoń — rób to wyłącznie z legalnych źródeł. To prosty wybór, który oszczędza kłopotów i nie finansuje szarej strefy. A jeśli widzisz handel „spod lady”, reaguj: to od takich sygnałów zaczynają się podobne realizacje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze