Reklama

24 godziny władzy: sonda uliczna Bydgoszcz na Mostowej


Na ul. Mostowej w Bydgoszczy zapytaliśmy mieszkańców, co zrobiliby, gdyby przez 24 godziny rządzili miastem. Przy takim pytaniu dobrze mieć w głowie liczbę: budżet na 2026 rok, uchwalony 17 grudnia 2025 r., to ponad 3,84 mld zł dochodów i 4,14 mld zł wydatków.


Na ul. Mostowej w Bydgoszczy usłyszeliśmy sporo spokojnych, wyważonych odpowiedzi. To była sonda uliczna Bydgoszcz, ale bez krzyku — rozmowy dotyczyły spraw codziennych, ocen i priorytetów, które ludzie widzą pod blokiem, na przystanku, przy szkole. W twarzą‑w‑twarz padało częściej „co działa” i „co by się przydało”, niż internetowy hałas sugeruje. Ten ton jest ważny, bo z takiej rozmowy rodzi się konkret.

Mostowa i 24 godziny władzy — sonda uliczna Bydgoszcz

Gdy pytasz o „jeden dzień w fotelu”, nie słyszysz fantastycznych planów, tylko listę codzienności. Zamiast wielkich haseł — pierwszeństwo mają przejścia przez jezdnię, kursowanie komunikacji, czystość wokół domów, szkoły dzieci. To brzmiało zwyczajnie, a przez to poważnie. I choć to nie badanie statystyczne, spotkanie na Mostowej dało obraz bardziej zrównoważony niż skrajne komentarze.

Reklama

Miasto to system: kto za co odpowiada i jak to działa

Bydgoszcz jest miastem na prawach powiatu. Prezydent miasta jest organem wykonawczym gminy — wykonuje uchwały rady miasta i prowadzi zadania gminy określone ustawami. Prezydentem Bydgoszczy jest Rafał Bruski, a w kierownictwie urzędu pracuje też czterech zastępców, sekretarz miasta i skarbnik miasta. To znaczy, że decyzje przechodzą przez rozbudowany aparat, a nie „jedną osobę z długopisem”.

Rada miasta pozostaje organem stanowiącym i kontrolnym: uchwala budżet, rozpatruje sprawozdanie z jego wykonania, udziela absolutorium, analizuje raport o stanie gminy i wskazuje kierunki działania prezydenta. Taki podział jest po to, żeby decyzje były kontrolowane, a wydatki — jawne. Dlatego nawet „24 godziny władzy” to w praktyce praca w ramach kompetencji i procedur.

Reklama

Liczby, które robią miasto: budżet, usługi, skala codzienności

W liczbach widać stawkę. Dochody Bydgoszczy na 2026 rok zaplanowano na 3 842 781 598 zł, a wydatki na 4 137 565 849 zł. To daje planowany deficyt 294 784 251 zł. Na inwestycje, czyli tzw. wydatki majątkowe, przewidziano 987 188 444 zł. W wieloletniej prognozie finansowej (po zmianie z 28 stycznia 2026 r.) dla 2026 roku pokazano też kwotę długu: 1 043 229 788,16 zł. Budżet to narzędzie, nie dekoracja — z niego biorą się autobusy na trasie i świeże płytki chodnika pod butami.

Transport publiczny to codzienny rytm miasta: w 2024 r. komunikacja miejska przewiozła 90,7 mln pasażerów. Na sieć składa się 11 linii tramwajowych, 49 stałych linii autobusowych i 969 przystanków. Do systemu ITS było włączonych 63,9% sygnalizacji świetlnych oraz 24,3% przystanków — to te „niewidzialne” technologie, które mają przyspieszać przejazd i dawać informację w czasie rzeczywistym.

Reklama

Odpady? W 2024 r. odebrano 141 530 ton odpadów komunalnych, z czego 65 624 tony zebrano selektywnie. Średnio to 501 kg na mieszkańca w skali roku — liczba, która swoje waży. A chodniki? W 2024 r. wyremontowano 11 138,92 m² nawierzchni w 88 lokalizacjach. To często drobne odcinki, ale właśnie na nich toczy się codzienność.

Edukacja to drugi kręgosłup usług. W roku szkolnym 2024/2025 sieć obejmowała 61 szkół podstawowych (w tym 5 specjalnych) z 25 418 uczniami. Wychowaniem przedszkolnym objęto 11 899 dzieci — działało 120 przedszkoli (bez specjalnych) z 11 124 dziećmi oraz 2 przedszkola specjalne z 68 dziećmi. A skala miasta? Na 31 grudnia 2024 r. ludność Bydgoszczy to 324 043 osoby; osobno raport podaje 287,2 tys. zameldowanych na pobyt stały i — według deklaracji odpadowych — 298 261 mieszkańców. To trzy różne miary, każda do innego zadania.

Reklama

Jeśli więc ktoś z Mostowej mówi: „zróbmy to porządnie”, to ma na myśli właśnie taki system — setki usług, dziesiątki decyzji dziennie, miliony złotych ułożone w harmonogram. Ten obraz jest częścią dłuższego procesu utrzymania i zmian w mieście, a nie jednorazowej akcji.

Co mogą zrobić mieszkańcy: konsultacje i budżet obywatelski

Ustawa o samorządzie gminnym przewiduje konsultacje z mieszkańcami, a budżet obywatelski — w miastach na prawach powiatu obowiązkowy — daje wprost prawo do współdecydowania o części wydatków w corocznym głosowaniu. To nie teoria z poradnika, tylko narzędzie, z którego można korzystać.

Reklama

Im lepiej rozumiemy, jak działa to wszystko — od uchwały budżetowej po kurs autobusu — tym uczciwiej oceniamy efekty i skuteczniej wskazujemy priorytety. A pomysłów nie brakuje. Każdy mieszkaniec ma swoją mapę ważnych miejsc i potrzeb; siła miasta zaczyna się tam, gdzie te intuicje spotykają się z wiedzą o tym, jak działa wspólny mechanizm.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 13/03/2026 14:06
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama