Komenda Wojewódzka Policji w Bydgoszczy podsumowała piątkową akcję „PRĘDKOŚĆ – STOP BRAWUROWEJ JEŹDZIE”: 1527 przekroczeń prędkości w jeden dzień. To efekt działań prowadzonych na drogach całego województwa.
Radiowozy stanęły w newralgicznych punktach, a mierniki prędkości pracowały bez przerwy. W piątek, 29.05.2026, kujawsko-pomorscy funkcjonariusze prowadzili na drogach regionu działania pod hasłem „PRĘDKOŚĆ – STOP BRAWUROWEJ JEŹDZIE”. Komenda Wojewódzka Policji w Bydgoszczy wskazuje, że celem było wyłapywanie agresywnej jazdy i eliminowanie z ruchu tych, którzy stwarzają realne zagrożenie.
Patrole „drogówki” kierowano w miejsca częstych przekroczeń, ale też tam, gdzie kierowcy ryzykują wyprzedzaniem „na trzeciego”. Liczby z jednego dnia mówią same za siebie.
Podczas jednodniowej akcji skontrolowano 1890 pojazdów. Policjanci ujawnili 1527 wykroczeń związanych z nadmierną prędkością. Ilu z nich straciło prawo jazdy? Za przekroczenie limitu o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym zatrzymano 11 uprawnień, a poza zabudowanym — na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej — kolejne 2. Dodatkowo mundurowi odnotowali 5 przypadków niestosowania się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów.
W działania zaangażowane były jednostki w całym województwie, w tym Komenda Miejska Policji w Grudziądzu, Komenda Powiatowa Policji w Inowrocławiu i Komenda Powiatowa Policji w Żninie. To był szeroki, skoordynowany wysiłek — od dróg krajowych po lokalne odcinki, gdzie kierowcy najczęściej „gubią” ograniczenia.
Od 29.01.2026 obowiązuje art. 178d Kodeksu karnego. Za rażące przekroczenie prędkości połączone z innymi poważnymi naruszeniami, które narażają człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. To wyraźny sygnał: brawura na drodze nie kończy się już tylko na mandacie i punktach.
Analizy bezpieczeństwa, na które powołują się policjanci, wskazują jasno: niedostosowanie prędkości i lekceważenie przepisów to główne źródła najcięższych wypadków. Dlatego kontrole prędkości w kujawsko-pomorskim prowadzone są tam, gdzie ryzyko rośnie najszybciej — na wlotach do miejscowości, na długich prostych i przy zakazach wyprzedzania.
Jednodniowa operacja przyniosła twardy obraz skali problemu. A kierowcy, którzy codziennie mijają te same znaki, mają najprostszy sposób, by uniknąć spotkania z „niebieskim lizakiem”: zdjąć nogę z gazu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze