Wirtualna strzelnica w szkole? To nie science fiction, lecz rzeczywistość bydgoskich uczniów. W jednej z tamtejszych szkół średnich powstało nowoczesne centrum treningowe, które pozwala młodzieży ćwiczyć strzelanie w bezpiecznych, ale realistycznych warunkach. Co kryje się za tą inwestycją i jakie korzyści przyniesie uczniom?
Szkolne klasy nie muszą kojarzyć się tylko z książkami i tablicą. Bydgoski Zespół Szkół Budowlanych im. Jurija Gagarina zrobił krok w przyszłość, przekształcając jedną z sal w wirtualną strzelnicę. To miejsce, w którym uczniowie mogą doskonalić swoje umiejętności strzeleckie w ramach zajęć edukacji dla bezpieczeństwa.
Wszystko opiera się na systemie „Pojedynek” – nowoczesnej platformie szkoleniowej, pozwalającej ćwiczyć celność i koordynację. Repliki broni, mimo że pneumatyczne, odwzorowują wagę i odrzut swoich prawdziwych odpowiedników, a strzały oddawane są przy pomocy laserowej wiązki, wyświetlanej na ekranie przez zaawansowany projektor.
Wirtualna strzelnica to coś więcej niż tylko zabawa w strzelanie do tarczy. Szkolenie odbywa się na replikach pistoletów Glock i karabinków HK416, które zostały zaprojektowane tak, aby jak najwierniej odzwierciedlać oryginalne modele.
Zasady szkolenia:
Nad wszystkim czuwa instruktor – emerytowany wojskowy, który dba o to, by uczniowie nie tylko dobrze celowali, ale także uczyli się zasad bezpieczeństwa. Po każdej serii strzałów system analizuje wyniki i pozwala na ich wydrukowanie, co umożliwia śledzenie postępów.
Bydgoska inwestycja to część szerszego programu „Strzelnica w powiecie”, realizowanego przez Ministerstwo Obrony Narodowej. W ramach tego projektu powstało już ponad 150 strzelnic, z czego większość to właśnie strzelnice wirtualne. Plan zakłada, że każda szkoła średnia powinna mieć dostęp do takiej infrastruktury.
Ile kosztowała inwestycja?
Nie każda placówka ma jednak tyle szczęścia. Bydgoska szkoła budowlana była jedną z pierwszych, które uzyskały dofinansowanie. Koszt całej inwestycji wyniósł 233 tys. zł, z czego 80 proc. (186 tys. zł) pokryło MON, a pozostałe 47 tys. zł dołożyło miasto.
Strzelnica ruszyła pełną parą – uroczyste otwarcie odbyło się 6 lutego. Na inaugurację zorganizowano pokaz historyczny, podczas którego można było zobaczyć, jak przez wieki zmieniała się broń – od średniowiecznych łuków po współczesne karabiny.
Już od przyszłego tygodnia uczniowie bydgoskich szkół średnich rozpoczną regularne treningi w ramach edukacji dla bezpieczeństwa. Bydgoszcz nie jest jedynym miastem, które stawia na tę technologię – podobne strzelnice powstały również we Wrocławiu, gdzie zakupiono aż cztery tego typu systemy.
Nie da się ukryć – edukacja przez praktykę daje lepsze efekty niż sama teoria. Czy wirtualne strzelnice powinny być standardem w polskich szkołach?
Tym bardziej że umożliwiają naukę w bezpiecznych warunkach, bez konieczności korzystania z prawdziwej broni. To rozwiązanie, które łączy technologię z praktycznym szkoleniem, przygotowując młodzież na różne wyzwania. Jakie będą długofalowe efekty? Czas pokaże.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze